icare4.you czyli Internet 1.0 wraca!


Co to jest icare4.you

Jest to aplikacja, która pomaga dbać o relacje poprzez:

  • możliwość stworzenia listy bliskich Ci osób wraz z oznaczeniem relacji (córka, żona, brat itd)
  • możliwość tworzenia wiadomości z kilku szablonów graficznych (wkrótce będzie więcej!) i dostosowania tekstu na wiadomości
  • możliwość wysłania wiadomości od razu lub zaplanowania wysyłki (np. w dniu urodzin)
  • możliwość zapisania sobie dat - urodzin, rocznic i innych ważnych wydarzeń
  • możliwość reagowania na wiadomości za pomocą emotek i komentarzy
  • łatwe zapraszanie do aplikacji
  • tworzenie linków do wiadomości (np. do wysłania przez komunikator)
  • różne przypomnienia mailowe (np. o długiej nieobecności, niewysłanych czy nieodebranych wiadomościach)

Jak widzisz funkcji nie ma wiele, ale na ten moment to dokładnie to czego ja potrzebowałem i z czego korzystam. Jeśli masz pomysł na więcej funkcji - napisz do mnie.

A komu to potrzebne?

Możesz pomyśleć - elektroniczne karteczki? Toż to pomysł z czasów Internetu 1.0! Może i racja, ale ja wierzę, że ta aplikacja:

  • może realnie komuś pomóc
  • sprawić wiele radości zarówno nadawcom jak i odbiorcom
  • nie zastąpi pracy nad związkiem, ale na pewno nie zaszkodzi :)

Inaczej mówiąc - nie uważam, że aplikacją “odbębnimy” temat budowania i dbania o relacje. Ale możemy jej użyć jako dodatkowy element naszej układanki, który pokaże naszym bliskim, że myślimy o nich i staramy się na różne sposoby to okazać.

Owszem, mam nadzieję, że oprócz mnie pomysł spodoba się jeszcze komuś, ale nawet jeśli sam będę tego używał, to i tak czuję się zwycięzcą, bo:

  • zbudowałem od zera apkę jaką sobie wymarzyłem (oczywiście tak realnie zbudowało ją AI)
  • w wolnych chwilach dodaję do niej kolejne drobne usprawnienia
  • zdobyłem masę fajnego doświadczenia (i siwych włosów)

Być może teraz myślisz - skąd w ogóle taki pomysł? Już wyjaśniam.

Wszystko zaczęło się od karteczek

Kilka lat temu wpadłem na pewien pomysł. Zacząłem podrzucać żonie małe karteczki z wyrazami miłości lub jakimś miłym tekstem na dobry początek dnia. Reakcja była pozytywna, więc jako nerd/geek pomyślałem zaraz czy nie pójść o krok dalej. Uruchomiło to lawinę :).

Potem były maile

Karteczki pisane odręcznie są super, ale gdyby tak wysyłać je raz na jakiś czas mailem? No ale taki goły mail z tekstem… trochę słabe. A gdyby użyć do tego…:

  • Airtable (baza miłych tekstów, statusy i daty wysyłek)
  • N8N (sprawdzanie czy jest nowa notka w statusie “wysyłaj”, wygenerowanie i wysyłka maila)
  • Picnie (serwis pozwalający generować grafiki z własnymi tekstami za pomocą API)

No teraz to wygląda znacznie fajniej, prawda?

Następnie pomysł na aplikację

Scenariusz w N8N działał świetnie, ale to rozwiązanie dobre dla 1 fascynata Low Code, które miało swoje ograniczenia. Zacząłem snuć plany zbudowania prawilnej apki, z której mógłby korzystać każdy. Niestety - developer ze mnie jest marny więc pomysł (rozwijany w Notion o kolejne funkcje a nawet sposoby na monetyzację) leżał w szufladzie ponad 2 lata.

Aż wreszcie nastała era vibe codingu

I wszystko się zmieniło. W okolicy świąt pod koniec 2025 roku postanowiłem, że pora spróbować. Miałem na koncie kilka mniejszych aplikacji a ta wydawała mi się naturalnym kolejnym krokiem. Po tygodniu miałem MVP. Po 3 tygodniach całkiem rozsądny system. Tak powstało https://icare4.you. Możesz tam się zarejestrować i sprawdzić jak działa i czy rozwiązuje jakąś Twoją potrzebę.

Co dalej?

Po pierwszych “testach na ludziach” wiem już, że apka ma kilka problemów. Zamierzam je sukcesywnie rozwiązywać i dodawać nowe funkcje. Zanim to zrobię chcę wypuścić ten pomysł w świat i zobaczyć czy ktokolwiek będzie go chciał używać. Od tego uzależniam intensywność prac nad aplikacją (bo że jakieś jeszcze będą to pewne). W mojej głowie jest kilkanaście pomysłów, między innymi:

  • listy prezentów
  • listy fajnych aktywności (miejsc, wycieczek, gier, książek) jakie możemy zaproponować naszym bliskim
  • lepszy edytorek karteczek
  • może jakieś AI do proponowania tekstów/grafik (chociaż to akurat przekracza pewną moją granicę tego jak powinien wyglądać proces dbania o relacje - minimalny wkład własny jest wg mnie potrzebny :))

Co myślisz?

Napisz do mnie na dowolnym komunikatorze lub na [email protected], chętnie poznam Twoja opinię!